Ciasteczka

poniedziałek, 09 grudnia 2013

Przepis znaleziony na blogu Doroty, niestety nie wyszły tak pięknie jak u niej. Ale dodam, że był to mój pierwszy raz ze stempelkami i mam nadzieję, że nie ostatni. A każdy kolejny wypiek będzie coraz to lepszy :) Dodam, że takie stempelki to fajna sprawa i nie mała radość dla dzieci. Ciastka są mocno korzenne, lekko twarde, choć i kruche zarazem. Fajne.

SKŁADNIKI:

  • 250 g mąki pszennej
  • 90 g cukru pudru
  • 2 łyżki płynnego miodu 
  • 125 g masła, zimnego
  • 1 jajko
  • 1 łyżka przypraw korzennych np. domowej przyprawy do piernika

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu i szybko zagnieść. Z ciasta uformować kulę, spłaszczyć, owinąć folią, schłodzić w lodówce przez 60 minut.
Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki, blat podsypujemy mąką, wałkujemy na grubość ok 4mm. Wycinamy ciasteczka foremką (u mnie literatką), przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przykładamy stempelki.
Pieczemy w temperaturze 200 stopni ok 12-15 minut. Studzić na kratce.

Stempelki do kupienia w sklepie:
- GodsToys

 


Follow on Bloglovin

Tagi: ciasteczka
10:34, basinepichcenie , Ciasteczka
Link Komentarze (16) »
wtorek, 26 listopada 2013

Ostatnie godziny konkursu...
Do wygrania akcesoria do pieczenia dla dzieci...

Kruche, rozpływające się w ustach, z dużymi kawałkami czekolady, w intensywnym czerwonym kolorze. Propozycja nie tylko walentynkowa. Ale na Walentynki czemu by nie, na jakąś fajną rocznicę czy też od po prostu do wyrażenia swojej miłości - ciasteczka idealne. Pomysłodawczynią była moja starsza córka Łucja. Mamo, mamo widziałam u Ciebie barwniki, dlaczego nie zrobisz wkońcu kiedyś kolorowych ciasteczek. Takich jak kiedyś oglądałyśmy w gazetce... Barwnik spożywczy oczywiście można zastąpić jakimiś zamiennikami o wiele zdrowszymi, ale jestem zdania, że raz na jakiś czas dodamy odrobinę barwnika to świecić nie zaczniemy. I tak w sklepowym jedzeniu tyle paści, tyle śmieci, tyle chemii, że przecież chyba lepiej domowe słodycze choćby i z barwnikiem, aniżeli słodycze ze sklepu :) Dla przeciwników, zawsze można zrobić ciasteczka bez barwnika po prostu:)



SKŁADNIKI:

  • 30 dag mąki pszennej
  • 150g zimnego masła
  • 2 żółtka
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki esencji waniliowej
  • 1 łyżeczka (płaska) proszku do pieczenia
  • 100g czekolady mlecznej
  • kropelka barwnika spożywczego w płynie

Wszystkie składniki połączyć razem, za wyjątkiem czekolady. Ją dodajemy na sam koniec, skrojoną w większe lub mniejsze kawałki, jak kto woli :) Myśmy wycinały serduszka, choć ciasto jest dość kruche. Można również nakładać łyżeczką i formować kuleczki, delikatnie je rozpłaszczać.
Pieczemy ok 15 minut w 180 stopniach.

 


W myśl akcji, chętnie podarowałabym komuś mi bliskiemu takie ciasteczka :)

Świąteczne prezenty

Czyli z sercem na dłoni :)


Follow on Bloglovin

wtorek, 05 listopada 2013

Pieguski po brzegi wypełnione czekoladą i migdałami. Pieguski, które zniknęły w tempie ekspresowym. Z delikatnie wyczuwalnym cytrynowym aromatem. Zdecydowanie dużym plusem jest szybkie przygotowanie i to, że nawet dzieci mogą je już zrobić :)


SKŁADNIKI:

2 szkl maki pszennej
czubata łyżeczka proszku do pieczenia
1 kostka masła
cukier waniliowy z prawdziwą wanilią (można dać normalny)
1/3 szkl cukru pudru (w oryginale 1/2 szklanki ale ja nie lubię bardzo słodkich wypieków)
1 jajko
niepełna łyżeczka aromatu cytrynowego
1,5 łyżki kakao gorzkiego
120g czekolady mlecznej
55g skrojonych migdałów

Wszystko za wyjątkiem dodatków (czekolada i orzechy) wyrabiamy razem. Ja za pomocą rąk, jest najszybciej. Ja składniki są dobrze połączone, dodaję skrojoną czekoladę i migdały. Wymieszać.
Ciasto nakładamy łyżeczką na blachę, wyłożoną wcześniej papierem. Łyżeczką do herbaty. Nie ma potrzeby kształtowania pieguska, ciasteczka z kuleczki same się 'rozleją'.
Pieczemy ok 15 minut w nagrzanym wcześniej piekarniku do 180 stopni. U mnie z termoobiegiem. W razie czego do zarumienienia się góry. Studzimy na kracie. Pieguski po wyjęciu z piekarnika będą dość miękkie, dopiero wraz z ostudzeniem trochę stwardnieją.

W myśl akcji:

Tagi: ciasteczka
11:00, basinepichcenie , Ciasteczka
Link Komentarze (16) »
czwartek, 31 października 2013

Lubie pieguski? Robiliście kiedykolwiek? Nic bardziej prostego. Są rewelacyjne, robi się je ekspresowo, a jeszcze szybciej znikają. U mnie w wersji wanilliowej z  czekoladą i orzeszkami arachidowymi w karmelu. Natomiast każdy może dodać to co lubi. Mogą to być inne orzechy, rodzynki, żurawina, jagody goji i inne pyszności...


SKŁADNIKI:

  • 2 szkl maki pszennej
  • czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 kostka masła
  • cukier waniliowy z prawdziwą wanilią (można dać normalny)
  • ziarenka z połowy laski (dużej wanilii) (można pominąć, albo dać aromat)
  • 1/3 szkl cukru pudru (w oryginale 1/2 szklanki ale ja nie lubię bardzo słodkich wypieków)
  • 1 jajko
  • czekolada pokrojona w kostkę (u mnie pół tabliczki)
  • orzechy arachidowe w karmelu

Wszystko za wyjątkiem dodatków (czekolada i orzechy) wyrabiamy razem. Ja za pomocą rąk, jest najszybciej. Ja składniki są dobrze połączone, dodaję skrojoną czekoladę i orzechy. Wymieszać.
Ciasto nakładamy łyżeczką na blachę, wyłożoną wcześniej papierem. Łyżeczką do herbaty. Nie ma potrzeby kształtowania pieguska, ciasteczka z kuleczki same się 'rozleją'.
Pieczemy ok 12-15 minut w nagrzanym wcześniej piekarniku do 180 stopni. U mnie z termoobiegiem. W razie czego do zarumienienia się góry. Studzimy na kracie. Pieguski po wyjęciu z piekarnika będą dość miękkie, dopiero wraz z ostudzeniem trochę stwardnieją.

Moje dodatki:


I pomysł podania ciasteczek, w kielichu xxl

Tagi: ciasteczka
21:59, basinepichcenie , Ciasteczka
Link Komentarze (12) »
wtorek, 29 października 2013

Nic skomplikowanego. Zwyczajne ciasteczka, chrupiące i słodziutkie. Dzieci zachwycone po raz kolejny dzięki kolorowej posypce. Idealne do gorzkiej kawy, dla mnie wyszły delikatnie za słodkie, zmniejszyłabym ilość cukru do ok 80 gram cukru


SKŁADNIKI:

  • 170 g margaryny Kasi
  • 110g cukru pudru
  • 240 gram mąki pszennej
  • 2 jajka (małe)


Margarynę, cukier puder i jajka ucieramy. Następnie powoli dokładamy mąkę. Na blasze wyłożonej papierem formujemy ciasteczka. Można łyżeczką, można za pomocą rękawa cukierniczego. Pamiętajcie by wkładać blachę do dobrze nagrzanego piekarnika, by nasze ciastka nie zmieniły kształtu. Pieczemy ok 20 minut w temperaturze 190 stopni :)

Tagi: ciasteczka
15:27, basinepichcenie , Ciasteczka
Link Komentarze (6) »
niedziela, 20 października 2013

Lubicie bezy? Jadacie czasem? Czy wiecie, że to naprawdę niewiele roboty, a wiadomo, że domowe słodycze to lepsze zło. Przynajmniej jesteśmy świadomi tego co jemy, ile cukru tam dajemy, jakiego cukru, jakie jajka mamy itd. Wystarczy trochę waszego czasu i można zaserwować fajne łakocie rodzinie. W dodatku dzieci mają niemałą frajdę z opcji bezy-duszki :) W Halloween się nie bawimy, ale Łucja coraz to częściej gada, a że dzieci z przedszkola to, a że dzieci z przedszkola tamto... więc mały przedsmak - mają duszki :)
Zafascynowana wpisem na Durszlaku, trafiłam na bloga kulinarneinspiracje :)


SKŁADNIKI:

  • 2 białka
  • 110g cukru
  • 1/2 łyżeczki octu
  • 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • koraliki spożywcze



Białka ubijamy na sztywną pianę. Ja ubijałam z maleńką szczyptą soli. Jak da radę obrócić garnuszek do góry nogami i piana nie wypływa, to powoli dodajemy cukier. Po małej łyżeczce. Ubijamy. Znowu mała łyżeczka. Ubijamy. Aż do skończenia się cukru. Następnie ocet i mąka ziemniaczana. Ubijamy przez chwilę. Masę przekładamy do rękawa cukierniczego i na blasze wyłożonej papierem do pieczenia formujemy bezy. Każdy bez dostaje dwa koraliki na oczka. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 100-120 stopni (bez termoobiegu) i pieczemy przez 45-60 minut. Tzn raczej suszymy a nie pieczemy. Później wyłączamy i zostawiamy jeszcze w zamkniętym piekarniku na jakieś 20 minut. Następnie otwieramy i można zajadać.
Smacznego!



W myśl akcji:

19:27, basinepichcenie , Ciasteczka
Link Komentarze (12) »
sobota, 12 października 2013

Od znajomej dostałam jakiś czas temu mleko modyfikowane dla dzieci. Że może mi się przyda. No przyda przyda, ale dłuższą chwilę leżakowało w szafce. Dzieci zamarzyły o wafelkach, mleka w proszku nie miałam, ale przecież jest mleko modyfikowane... No i tak powstały pishingery. Najlepsze dnia następnego, albo i później. Gdy przejdą, gdy nasiąkną. Przepis kombinowany, autorski, wyszedł bardzo fajnie. Lemon curd przełamuje słodycz masy czekoladowej. Dobre połączenie


SKŁADNIKI:

  • opakowanie mleka modyfikowanego
  • 1 szklanka cukru
  • 4 (kopiaste) łyżki gorzkiego (dobrego) kakao
  • 1 szklanka mleka
  • 20 dag masła
  • paczka andrutów
  • lemon curd


W misce mieszamy mleko modyfikowane, cukier i kakao. W międzyczasie zagotować mleko i gorące wlać do naszych składników, wymieszać. Następnie stopić masło, gorące wlewamy do reszty. Dobrze wymieszać. Gotowym, jeszcze ciepłym kremem smarujemy pierwszego wafla, drugiego lemon curd, trzeciego kremem. Dociskamy, zawijamy w folię spożywczą najlepiej, obciążamy np deską. Zostawiamy do przegryzienia się smaków.

Mamo, ale zrobiłabyś zdjęcie tym smacznym waflom z kwiatami jakie ci nazbierałam... spełniając prośbę córki

środa, 09 października 2013

Lemon curd chodził za mną od dawna, różne przepisy, różne opcje, ale tradycyjnie na blogu Doroty znalazłam ten przepis, ten jeden jedyny. W dodatku bez masła, a z jedną jedyną łyżeczką oleju. Jestem na tak :) Chwila roboty i mamy rewelacyjny krem. Czy to do ciast, czy ciasteczek, ja w planach mam przekładane wafle. Ja zajadałam a ciastkami czekoladowymi. Rewelacyjnie orzeźwiający, mega cytrynowy, boski!


SKŁADNIKI:

  • sok z 3 cytryn + skórka (otarta)
  • 2 żółtka
  • 2 jajka
  • 200g cukru
  • 1 łyżka (kopiasta) mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka oliwy

 

Cytryny umyłam, sparzyłam, starłam skórkę, wycisnęłam sok. Przy skórce pamiętajcie by nie przecierać białych skórek (co zdecydowanie gorzkie). Mieszamy wszystkie składniki za wyjątkiem oliwy. Stawiamy na piecu mieszając cały czas. Gotować i mieszać przez około 2 minuty. Następnie wszystko pięknie zmiksować (możliwe białe grudki, żółte gluty jakby jajecznica itd). Po zblendowaniu czy zmiksowaniu powinno być ok. Następnie dodajemy oliwę i znowu chwilę gotujemy ciągle mieszając.
I tyle! Gotowe. Przekładamy do słoiczka, trzymamy w lodówce. Do tygodnia czasu.



I kolejny raz testowałam rondel Neoflam. Z ciekawości jak zachowa się w przypadku gotowania takiego kremu. Wiem, że każdy inny garnek w moim domu na pewno nie zachowałby się tak dobrze. Nic się nie przypaliło, nic nie przywarło. Nie było problemu z myciem. Już zacieram ręce by zrobić może jeszcze w tym tygodniu dżem. Mój pierwszy - własny!
Przy okazji rondel jak widać poniżej nie zawiódł. A gdy paluszkiem tak później wybierałam i wybierałam, to jeszcze trochę i nawet myć by nie było czego :D


17:39, basinepichcenie , Ciasteczka
Link Komentarze (6) »

W planach były pieguski. Ale w trakcie szykowania myśl się zmieniła. I tak oto powstały czekoladowe ciastka, z wkładem czekoladowo-karmelowym. W ramach eksperymentu trzy ciastka zrobiłam z zawiniętym dżemem o smaku kiwi z agrestem. To był dobry eksperyment. Niestety nie udokumentowany :)
Kto ma ochotę na pyszne ciastka, na które potrzebujemy naprawdę niewiele czasu. Np zapowiadają się goście, w szafce nic słodkiego, takie ciasteczka to idealne rozwiązanie :)


SKŁADNIKI:

  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 kostka masła ekstra
  • cukier waniliowy
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1 jajko
  • 1 (kopiasta) łyżka gorzkiego kakao
  • 1 łyżka kokosu
  • czekolada karmelowa (oczywiście można zastąpić inną)


Masło, cukier, cukier waniliowy oraz jajko ucieramy. Następnie dokładamy do tego mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, kokosem oraz kakao. Ja wszystko robiłam ręcznie, nie chciało mi się nawet miksera wyciągać, nie było takiej potrzeby. Poza tym i mniej mycia przy okazji. Na koniec dokładamy skrojoną na drobno czekoladę. Dobrze przemieszać. Małą łyżeczką wybieramy ciasto, formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. W odpowiednich odstępach, ciasteczka się trochę rozleją. Ja delikatnie spłaszczyłam kulki widelcem.
Do nagrzanego piekarnika na ok 12-15 minut w temperaturze 170-180stopni. Ciastka po wyciągnięciu będą dość miękkie. Studzimy na kracie. W tym czasie pięknie stwardnieją :)

I ciasteczka z lemon curd :)

W myśl akcji:

Tagi: ciasteczka
05:46, basinepichcenie , Ciasteczka
Link Komentarze (6) »
piątek, 04 października 2013

Kolorowe, bajeczne, bardzo smaczne. To takie krótkie podsumowanie mojej córki na temat tych ciasteczek. Pomagała mała pomocnica, dobrze, że miałam więcej m&m'sów bo znikały w tempie zastraszającym. Przepis znalazłam na blogu MojeKucharzenie.

 

SKŁADNIKI (mniej więcej na 20-25sztuk)

  • 2,5 szklanki mąki
  • 1 płaska łyżeczka sody
  • szczypta soli
  • 200g masła (temperatura pokojowa)
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1 jajko
  • 3/4 łyżeczki aromatu cytrynowego
  • mmsy/lentilky/smarties

Na początku mieszamy mąkę z sodą i solą.
Masło ucieramy z cukrem, do jednolitej masy. Następnie zmniejszamy obroty miksera, dodajemy jajko oraz aromat. Miksujemy do połączenia składników. Dodajemy mieszankę mąki i dodatków.
Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, układamy na formie wyłożonej papierem do pieczenia (na blasze), lekko spłaszczamy. Każde ciastko dekorujemy cukierkami. Ja w planach w najbliższym czasie mam zrobienie takiego jakby domino z tych ciasteczek

Pieczemy około 10-15 minut, we wcześniej nagrzanym do temperatury 170 stopni piekarniku. Do czasu aż się ładnie zarumienią. Przy wyjmowaniu ciastka będą jeszcze dość miękkie, stwardnieją przy studzeniu. Studzimy na kracie.

 



Tagi: ciasteczka
06:40, basinepichcenie , Ciasteczka
Link Komentarze (15) »
niedziela, 24 marca 2013

W sobotę przeglądając tablicę na facebooku trafiłam na muffinki czekoladowe z budyniem śmietankowym. Aż ślinka pociekła. Łucja na hasło muffinki aż zapiszczała, tak więc dzisiaj nie było innej opcji jak zrobić razem te muffinki. Ale ze względu, że w domu nie miałam ani kakao, ani budyniu śmietankowego, zrobiliśmy muffiny w wersji biało-czarnej. Wyszły smaczne, choć czegoś mi brakowało. Nie wiem czy następnym razem nie dodałabym jakiegoś kwaśnego dżemu jeszcze do tego, albo lukru mocno cytrynowego. Tak czy siak wyszły bardzo dobre, nie za słodkie, w sam raz :)

NADZIENIE:

  • 350ml mleka
  • budyń czekoladowy
  • 2 łyżki cukru

Zrobić budyń zgodnie z instrukcją na opakowaniu (jedynie zamiast 500ml mleka dać 350)
Zostawić do ostudzenia.


MUFFINKI:

-składniki suche:

  • 300g mąki pszennej
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 160g cukru (kryształ)

-składniki mokre:

  • 150g stopionego masła
  • 170g mleka 2%
  • 2 jaja


Wymieszane mokre składniki, wlewamy do wymieszanych suchych składników i mieszamy łyżką, ale niezbyt dokładnie, byle połączyć składniki. Na pewno nie miksować, nie ubijać :)

Do foremek muffinkowych (ja mam silikonowe pojedyńcze) wylewamy trochę ciasta, na to budyń i przykrywamy znowu ciastem. Nie dawać za pełno, bo ciasto najzwyczajniej wypłynie. Nie róbcie też muffinek w samych foremkach papierowych, bo się rozleją, zamiast wyrosnąć.
Piec ok 20-25 minut w temperaturze 190stopni.

Jakie były muffinki? O takie dobre! (moja młodsza pociecha)

20:52, basinepichcenie , Ciasteczka
Link Komentarze (11) »
poniedziałek, 03 grudnia 2012

To wersja ciastek dla wielbicieli słodyczy. Dla tych, którzy uwielbiają słodycze bardzo słodkie. Ja gdybym robiła dla siebie zrobiłabym z czekoladą gorzką, ale mąż... mąż zamarzył o ciastkach francuskich z milką wiśniową :)



Co potrzebujemy?
opakowanie ciasta francuskiego
czekoladę (ja ze swojej strony polecam mniej słodką)

Wycinamy koła/kwadraty/trójkąty kto co chce, na to czekolada, zawijamy, smarujemy białkiem.
Do piekarnika - temperatura 200 stopni na ok 20 minut (ale tak naprawdę wszystko zależy od piekarnika, należy samemu kontrolować).
U mnie na koniec mini drożdżóweczki zostały polukrowane.

20:06, basinepichcenie , Ciasteczka
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3
Follow on Bloglovin


POLECAM
MÓJ NR 1
Camembert na fali
Camembert
MÓJ NR 2
Warkocz francuski
Warkocz francuski
MÓJ NR 3
Dietetyczne racuchy z kiwi Racuchy



NAPISZ DO MNIE:
basinepichcenie@blox.pl
https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1374966_556196014452992_92401169_n.jpg



Używam



BIORĘ UDZIAŁ W AKCJACH:
Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Top blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne