W mojej kuchni i ciekawostki

piątek, 25 października 2013

PRZYPOMINAM o kończącym się jutro, o północy konkursie, gdzie można wygrać super patelnię Ballarini.
Informacje tutaj, natomiast mała zajawka
ZADANIE KONKURSOWE:
Racuchy, placuszki, naleśniki, omlety! To mój temat konkursowy.
Uwielbiam wszystkie z wyżej wymienionych, moje córki również z chęcią zajadają takie dania.
Teraz Wy macie okazję się wykazać.
Pstryknijcie zdjęcie, prześlijcie z przepisem.
Odpowiedzi przesyłamy na basinepichcenie@gazeta.pl


Kilka słów o marchwi:
"90% marchewki to woda, 7% to składniki odżywcze, w tym węglowodany, białka, tłuszcze, celuloza. Pozostałe 3% stanowią składniki mineralne (potas, sód, wapń, fosfor, siarka, magnez, żelazo, mangan, miedź, cynk, kobalt), witaminy (A, B1, B2, B6, C, E, H, K, PP), kwas foliowy, inozytol, a także związki siarkowe, kumaryny, alkaloidy i pektyny"
źródło: www.naturalneoczyszczanie.pl

Uwielbiam ten smak, choć znam sporo osób, które marchwi nie lubiło, nie lubi, i pewnie nie polubi... Może być to czysty sok, może być z dodatkami. Lubię zrobić go sobie na wieczór, gdy łapie mnie głód. Taki sok zaspokoi go bez problemu. Marchew głównie kojarzona jest z beta-karotenem, z pięknym kolorem skóry. Ale mało kiedy wspomina się i wie o jego pozostałych właściwościach. Jeden z najważniejszych to, że świeże soki marchwiowe to ważny element diety antynowotworowej. Doskonale hamuje komórki nowotworowe i wzmacnia zdrowie.

Pijąc soki marchwiowe wzmacniamy nasz układ nerwowy, zwiększamy funkcje ochronne organizmu. Dobrze wpływa na proces trawienia, poprawia pracę wątroby, nerek, woreczka żółciowego. Wpływa również na poprawę widzenia, strukturę zębów i włosów. Również dobrze wpływa na odporność, witalność, uspokaja układ nerwowy, oczyszcza organizm i normalizuje poziom cholesterolu.

Idzie okres jesienno-zimowy, przeziębienia, choroby. Prócz tego, że  zwiększa funkcje ochronne organizmu, również pozytywnie działa podczas przyjmowania antybiotyków, osłabia ich toksyczne działanie na nasz organizm. Wiedzieliście, że karoten wpływa na poprawę syntezy żeńskich hormonów płciowych? Dzięki temu możemy być dłużej młode, piękne i seksowne.
No i warto pić soki marchwiowe w ciąży i podczas karmienia, gdyż ma on zdecydowany wpływ na jakość mleka matki.

Zapraszam na sok. Z dodatkiem jabłka.

środa, 23 października 2013

Gotujecie na parze? My do niedawna gotowaliśmy bardzo często. Do czasu aż parowar nie odmówił Nam posłuszeństwa. Ale o tym później. Najpierw o gotowaniu na parze.

Jest to jedna z najzdrowszych metod przyrządzania potraw kulinarnych, produkty zachowują o wiele więcej składników odżywczych aniżeli przy gotowaniu czy np smażeniu. Poza tym zdecydowanie oszczędzamy czas, nie musimy nadzorować gotowania,  nie martwimy się o to czy nam coś wykipi. Warzywa zachowują swój smak i kolor. A same potrawy są mniej kaloryczne, lekkostrawne.

U nas zdecydowanie najczęściej parowane są ziemniaki. Że niby są kaloryczne, że nie zdrowe, że nie powinno się ich jeść za wiele. A guzik prawda to wszystko. Ziemniaki są lekkostrawne, a związki w nich zawarte łatwo przyswajalne. Wiedzieliście, że ziemniaki mają więcej np witaminy C aniżeli jabłka czy chociażby topowa w tym okresie dynia? Poza tym mają jakieś 5 razy mniej kalorii aniżeli makarony czy kasze. To dopiero sosy, omasty, tłuszczyki dodają im kalorii na plus. Ziemniaki mają również właściwości zasadotwórcze, co oznacza że równoważą kwasotwórcze działanie mięsa na nasz organizm, z którym najczęściej ziemniaki podajemy.
Co jeszcze dobrego o ziemniakach? Obfitują w potas, który obniża ciśnienie krwi. Magnes - budulec kości i zębów, łagodzi stany zmęczenia, stres, poprawia przemianę materii. Dostarczają niemalże wszystkich witamin. Najwięcej w nich witaminy C, a szare bulwy mają trochę witamin: A, B1, B2, B3, B6 i PP.
Młode ziemniaki są mniej kaloryczne i posiadają więcej witaminy C, za to stare zawierają więcej witamin B1, B6, fosforu i potasu.

Parujecie w swoich kuchniach? Wybieracie parowary czy garnki do gotowania na parze? Ciekawa jestem waszych zdań, opinii na ten temat. Ja sama byłam posiadaczką parowaru, a w chwili obecnej w mojej kuchni zagościł garnek, przepiękny czarno-czerwony z metalowym sitkiem.

I zdecydowanie stawiam na garnek. Dlaczego? Parowar to zdecydowanie więcej mycia, szykowania, układania. Więcej zajętego miejsca w szafie. A co najważniejsze dodatkowe użytkowanie prądu, plusy na rachunkach i kolejny sprzęt, który ma kabelek, który zżera wręcz energię. Za dużo takich sprzętów w naszych domach. Ja sama wiem po sobie. Czajnik elektryczny, maszyna do wypieku chleba, a to mikrofalówka, mikser, sokowirówka itd... Parowar też mieliśmy. Zepsuł się. Poza tym musiałam chować przed dziewczynami. Pstrykały, interesowały się nim, młodsza przypadkiem kiedyś ubiła jeden z poziomów. Dużym plusem w przypadku garnka jest dla mnie również oszczędność mejsca. Niby kuchnia duża, a miejsca jakoś tak brakuje. Jak to jest możliwe pytam? Wcześniej mieszkaliśmy na mniejszym mieszkaniu, dzieliliśmy je z babcią, w kuchni miałam mniejszy kawałek dla siebie i było ok, a tutaj... sporej wielkości kuchnia, szafek nie mało, a miejsca jakby mniej.

Więc gdy parowar odmówił posłuszeństwa zaczęłam rozglądać się za garnkiem. Nie za wielkim, z ciekawym designem. Warto postawić na jakoś, bo tanie rzeczy są dla bogaczy. Przekonałam się o tym nieraz! Gaz kosztuje mnie taniej, prądu zużywa się i tak coraz to więcej. Postawiłam na produkt polski (zwracacie w ogóle uwagę na takie rzeczy?). Cieszę się również z tego, że garnek mogę wykorzystywać również w codziennym użytkowaniu, gotując np zupę czy jakąkolwiek potrawkę. Zaletą zdecydowaną jest możliwość wykorzystania na wielu kuchenkach: gazowej, elektrycznej, ceramicznej, indukcyjnej. 

Nie parujesz, oto kilka powodów dla których być może zaczniesz:
- właściwości odżywcze potrawy nie uciekają do wody
- oszczędność czasu
- mniejsza kaloryczność potraw, ich lekkostrawność
- proste przygotowanie posiłków
- proste podgrzewanie potraw (np ziemniaki, nie trzeba odsmażać, podgrzewać w mikrofali - niezdrowo itd)
- niska cena za zdrowie
- możliwość parowania praktycznie wszystkiego
- piękny koloryt warzyw i zdrowie na talerzu

A wy? Na co zwracacie uwagę kupując nowe sprzęty, produkty? Co jest dla Was najważniejsze, co jest dla Was ważne? No i najważniejsze pytanie parujecie?

Garnek do gotowania na parze:
- www.garneczki.pl

Follow on Bloglovin


POLECAM
MÓJ NR 1
Camembert na fali
Camembert
MÓJ NR 2
Warkocz francuski
Warkocz francuski
MÓJ NR 3
Dietetyczne racuchy z kiwi Racuchy



NAPISZ DO MNIE:
basinepichcenie@blox.pl
https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1374966_556196014452992_92401169_n.jpg



Używam



BIORĘ UDZIAŁ W AKCJACH:
Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Top blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne