Placki, placuszki, racuszki

środa, 19 lutego 2014

Książkę Pyszne25 otrzymałam w prezencie urodzinowym, tutaj ukłon w kierunku Zuzi. Dziękuje ślicznie kochana :* Teraz czas dorwać część drugą. Swoją drogą bardzo polecam wszystkim tą książkę. Ja korzystam, bardzo  lubię, jestem zadowolona. Przepisy są proste, szybkie i przepyszne.
Tym razem Łucja z książki wybrała placuszki z bananami.



SKŁADNIKI:

  • 300g mąki
  • 150ml mleka
  • 2 jaja
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 50g brązowego cukru
  • 2 banany
  • kawałki czekolady (ok 10dag)

 

Ja wprawdzie robiłam z połowy składników, bo jadłam tylko ja i Łucja (wyszło mi 9szt).
Wszystkie składniki za wyjątkiem bananów i czekolady mieszamy na gładką masę. Na koniec dodajemy banany wcześniej rozgniecione widelcem, i kawałki czekolady. Mieszamy.
Placuszki smażyłam na beztłuszczowej patelni.
I gotowe, smacznego!





W myśl akcji:

Śniadanie mistrzów Drugie śniadanie w pracyLekkie desery bez piekarnika

 


Follow on Bloglovin

niedziela, 08 grudnia 2013

Racuchy bez grama tłuszczu, racuchy dietetyczne, idealne dla osób, które dbają o linię, lubią słodycze, i w jakiś sposób chcą zaspokoić swój głód słodyczowy. Znalezione na blogu smak-zdrowia, gdzie już mam sporo fajnych przepisów do wypróbowania. Dziękuje Zuzia za pokazanie mi tego bloga. Ja robiłam z połowy porcji z oryginalnego przepisu :) Wyszło 10szt. Racuszki nie są za słodkie, są bardzo puszyste, delikatnie kwaskowe, z wyczuwalną nutą kiwi. Dietetyczne słodycze? Może warto pomyśleć o takich racuchach!



SKŁADNIKI (na 10szt racuszków)

  • 100ml mleka
  • 150 g mąki
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka drożdży instant
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego (opcjonalnie 1-2 łyżeczki miodu)
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1/2 łyżki octu
  • szczypta soli
  • 1/2 jabłka
  • 1 kiwi

Mleko w temperaturze pokojowej,albo delikatnie podgrzane. Wlewamy do miski, do tego dodajemy jajko, drożdże, cukier waniliowy, szczyptę soli oraz mąkę.
Sodę zalewamy w literatce octem, zacznie buzować, pienić się. Zostawiamy do czasu aż się uspokoi. W tym czasie obieramy jabłko i kiwi. Sodę z octem dodajemy do ciasta, połowę jabłka ścieramy na grubych oczkach, kiwi też starłam na tarce. Wszystko dobrze wymieszać. Zostawić gdzieś na godzinę do wyrośnięcia. Ja daję blisko kaloryfera.
Smażyć na suchej patelni, bez tłuszczu. U nas podane z chwilę wcześniej rozpuszczoną czekoladą ok 30-40g.





W myśl akcji:

Racuszki, placuszki, naleśniki, pancakes...

 


Follow on Bloglovin

poniedziałek, 02 grudnia 2013

Miałam weekend mocno imprezowy, w rodzinie dwóch Andrzejów. W sobotę do domu naznosiliśmy od mamy trochę jedzenia, sałatki, ciasta, galarety itd, więc niedziela była całkowicie leniwa. Niekuchenna, z dzieciakami, z mężem.Chciałyśmy wprawdzie piec wczoraj ciasteczka, ale okazało się, że mamy resztkę mąki, a nikomu nie chciało się iść do sklepu. Mąkę wcześniej wykorzystałyśmy na słodkie śniadanie. Mało słodkie ruchały, czyli racuchy bez jabłek, z wieloma możliwościami podania. Dlaczego ruchały? Męża ciotka często tak mówiła na racuchy czy inne drożdżowe placuszki, od tego że ciasto się rusza, dzięki drożdżom. U nas podane z cukrem pudrem, a część z dżemem jeżynowym. Lubię jednak zajadać polane jogurtem naturalnym wymieszanym z miodem, lubię z jogurtem smakowym, z miodem, z musem owocowym itd.



SKŁADNIKI:

  • 500g mąki pszennej
  • 1,5 szkl. mleka
  • 1 jajko
  • opakowanie drożdży suchych (instant)
  • 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
  • 1 łyżeczka cukru
  • odrobina soli

 

Wszystkie składniki należy wymieszać. Z drożdży suchych nie trzeba robić zaczynu, nic wcześniej nie musi się ruszać. Łączymy dobrze składniki, przykrywamy ściereczką, zostawiamy do wyrośnięcia na jakieś 20-30 minut. Ja zostawiam w pobliżu kaloryfera, więc rośnie ekspresowo. Ja smażę bez tłuszczu, ale większość osób jakie znam smażą na oleju. Nakładać łyżką (wcześniej zamoczoną w gorącej wodzie) ciasto. Smażę na rumiano z obu stron. Pyszne zarówno  na gorąco, jak i na zimno.

Gdy mamy drożdże świeże dajemy ich ok 20-25g. Wystarczy, że rozpuścimy je w mleku i dodamy do reszty składników. Reszta jak wyżej.





Przy okazji chciałam napisać kilka słów o nowym nabytku. Jest to pojemnik do ciasta, który na dzień dobry zaskoczył mnie jakością wykonania. Nie jest to jakiś tam plastik, nie jest to lekka miseczka. Lubię przedmioty o konkretnej wadze. I konkretnym wyglądzie. A ta misa zdecydowanie doda uroku niejednej kuchni. Największym plusem zdecydowanie jest transparentne przykrycie - które zapobiega rozpryskiwaniu się ciasta podczas miksowania. Wiadomo, mam dwie córeczki, które zawsze w kuchni dorównują mi kroku. Najczęściej to Łucja miksuje, Julia dodaje składniki. I tak często jest problem z opryskaną z każdej strony kuchnią. Tu ten problem odpada. Do tego silikonowym element, który służy do wyciągania, wybierania ciasta z pojemnika.
Dodatkowym atutem jest antypoślizgowe dno. Podoba mi się również miarka w środku. Pojemnik przetestowany przez moją młodsza, jakże zadowoloną córkę :)






Misa do kupienia w:
- Kuchnia IQ


W myśl akcji:

Racuszki, placuszki, naleśniki, pancakes...

 


Follow on Bloglovin

poniedziałek, 25 listopada 2013

Mamo, ale pyszne, czekoladowe placuszki!
Delikatne, lekkie, smaczne. Przepełnione kakao, z aromatem korzennym. Zamiast cukru dosłodzone ksylitolem. Gdyby jeszcze tak spróbować zwykłą mąkę zastąpić pełnoziarnistą... niestety w domu miałam tylko białą mąkę.


SKŁADNIKI:

  • 270g serka naturalnego
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki przyprawy korzennej
  • 2 łyżki ksylitolu
  • 1 łyżka (kopiasta) kakao
  • 140g mąki
  • 150 ml mleka


Białko oddzielamy od żółtka. Do żółtka dodajemy wszystkie składniki wyżej wymienione, dokładnie mieszamy. Następnie ubijamy białko ze szczyptą soli na sztywną masę, dokładamy do naszego ciasta, delikatnie łącząc składniki. Smażymy na rozgrzanej patelni. U mnie bez tłuszczu. Przewracamy na drugą stronę, gdy ciasto od góry się też trochę zetnie, pojawią się bąble. Delikatnie przekładajcie, bo placuszki są naprawdę delikatne.
Myśmy zajadały posypane kawałkami białej czekolady :)


W myśl akcji:

Racuszki, placuszki, naleśniki, pancakes...Śniadania do pracy/szkoły

 


Follow on Bloglovin

piątek, 22 listopada 2013

Jak często w waszych domach odsłaniane są piersi? Z kurczaka czy z indyka? Czy często pojawiają się w waszych propozycjach obiadowych? Tym razem ciekawy pomysł na placuszki cycuszki. Warto czasem sobie odmienić to co klasyczne, czy tradycyjne. Zwłaszcza jak w tym wypadku można tak ładnie kombinować z dodatkami :)


SKŁADNIKI:

  • 2 piersi z kurczaka (albo 1 podwójna)
  • ok 70g sera żółtego
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1,5 łyżeczki domowej vegety
  • 6-8 dużych liści bazylii świeżej


Pierś koimy w kosteczkę, ser żółty ścieramy na dużych oczkach, bazylię siekamy, dodajemy do tego wszystkie składniki. Mieszamy. Ja zawsze próbuję na końcu łyżki jak z przyprawami, czy czegoś nie brakuje, czy nie jest nnp za mało doprawione. Wiadomo różne vegety, można użyć również kostki (skruszonej) rosołowej, można po prostu przypraw innych użyć. Warto więc posmakować.
Smażymy na patelni, u mnie bez tłuszczu, na niewielkim ogniu, nakładając łyżką, formując placuszki.
Smażymy na rumiano z obu stron. Smakują bardzo dobrze na ciepło, jak i np na zimno, porwane do pracy czy szkoły.
Smacznego!


W myśl akcji:

Racuszki, placuszki, naleśniki, pancakes...Śniadania do pracy/szkoły

 


Follow on Bloglovin

środa, 20 listopada 2013

Kusiły mnie od jakiegoś czasu. Zauważone na kilku blogach w ostatnim czasie. Niestety nie jest to wspomnienie mojego dzieciństwa. Przynajmniej nie kojarzę, by ktoś Nam szykował takie pyszności. Chyba, że mnie pamięć zawodzi, chyba, że byłam bardzo mała, a później już nikt o podpłomykach nie pamiętał. Nie wiem sama. Kuszona, zachęcana zdjęciami, dodatkowo wczoraj natrafiłam na przepis na podpłomyki w zdzieralnym kalendarzyku, który wisi w mojej kuchni. Tak więc wyjścia już nie było. Szybkie pytanie do rodziny: spróbujecie, zjecie? Szybka odpowiedź: spróbujemy, zjemy, szykować pomożemy! Każdy miał coś do zrobienia. Ja ugniatałam ciasto, potem formowałam. Mąż obierał, kroił. Dziewczyny pomagały. Jedna kroiła ser (mieliśmy tylko w plasterkach), druga pomidorki. Prócz pysznych podpłomyków, spędziliśmy miło i rodzinnie, co najważniejsze wszyscy ten czas :) A podpłomyki... chyba przerosły moje oczekiwania. Nie sądziłam, że wyjdą tak dobre. Nie mam porównania do wspomnień. Ale w nasze smaki trafiły zdecydowanie. Super pomysł na szybkie danie. Składniki zawsze mam w swoim domu. Ciekawa opcja  na przekąski imprezowe. Inne śniadanie do pracy. Dużo plusów, warto spróbować!

SKŁADNIKI NA CIASTO

  • 400g mąki
  • 250ml wody przegotowanej letniej
  • 4 łyżki oleju
  • 1 (kopiasta) łyżeczka soli
  • 2 łyżeczki czosnku niedźwiedziego (niekoniecznie)
  • 1/2 łyżeczki czosnku kolorowego (niekoniecznie)


Wszystko do miski, razem zagniatamy. Ciasto może być trochę klejące. Ale nie podsypywać mąką. Dopiero jak będziemy rozwałkowywać na blacie, wtedy podsypujemy blat mąką. Ja brałam małe kulki i je rozwałkowywałam. Technika dowolna, kształty również. U nas prostokąty, serduszka i okrągłe podpłomyki.
Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok 20-25 minut w temperaturze 200 stopni. Ja najpierw ustawiłam na termoobieg, później na pieczenie od dołu, na koniec na chwilę na grilla od góry. Każdy zna swój piekarnik najlepiej, podpłomyki mają być zarumienione od spodu, i z przypieczonymi bokami od góry.

NADZIENIE:
każdy kto co lubi, co ma pod ręką. Nie będę pisała dokładnych ilości, wykorzystaliśmy końcówki w lodówce. Dwie kończące się szynki, pomidorki cherry, dwa rodzaje sera, czerwona cebula. Na podkładkę keczup, a na drugiej wersji pesto zielone.
Idealnie pasowałby tutaj sos czosnkowy, ale i na niego akurat składników brakło.





W myśl akcji:

 Śniadania do pracy/szkołyRacuszki, placuszki, naleśniki, pancakes...

 

 

Follow on Bloglovin

czwartek, 14 listopada 2013

Delikatne, rozpływające się w ustach. Mega lekkie, bardzo puszyste. Ciasto o idealnej jak dla mnie konsystencji. Pięknie rosnące w trakcie pieczenia. Jak dla mnie idealne. Można zajadać na ciepło, jak i na zimno. Ja smażyłam wieczorem, rano zajadały dzieci, a ja sama zabrałam do pracy. Pyszne same w sobie, o aromatycznym cytrynowym smaku.



SKŁADNIKI:

  • 250g naturalnego serka homogenizowanego
  • 125ml mleka
  • 120g mąki pszennej
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 duże jajka
  • 2 płaskie łyżki ksylitolu (albo cukier, albo miód)
  • 1/2 łyżeczki aromatu cytrynowego
  • szczypta soli


Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Do żółtek dodajemy mleko oraz serek homogenizowany. Wszystko ładnie połączyć. Dodać ksylitol, dobrze rozmiksować. Dołożyć mąkę, proszek do pieczenia, aromat cytrynowy. Na sam koniec dodać pianę z białek, delikatnie wymieszać drewnianą łyżką.
Piec na rozgrzanej patelni, z obu stron do zarumienienia się. Uwaga ciasto jest bardzo delikatne (ale nie rozpadające się), więc przekładać delikatnie. Jak nie macie dobrej patelni, pewnie będzie trzeba podlać odrobiną oleju. Ja jednak smażę bez tłuszczu.
Idealne zarówno na ciepło, jak i na zimno. Ja jadłam same w sobie. Jeśli planujecie jeść z dżemem, miodem, cukrem pudrem, serkiem słodkim, jogurtem, radzę dać trochę mniej cukru czy ksylitolu. Najlepiej skosztować ciasto, dodając powoli cukier.



W myśl akcji:

Racuszki, placuszki, naleśniki, pancakes...Śniadania do pracy/szkoły

Follow on Bloglovin

wtorek, 12 listopada 2013

Placuszki jogurtowe, na które miałam nadzieję się załapać. A raczej zjeść je na śniadanie. Dobrze, że skosztowałam choć jednego. Dobrze, że dziewczyny zawołałam jak już miałam ok 8 kwiatuszków, bo by mi stały przy mnie i wołały bez ustanku: jeszcze jeszcze. A tak tylko w końcu było na sam koniec. Forma podania placuszków zdecydowanie dla dzieci. Zafascynują każdego malucha. Choć nie tylko malucha :)
Placuszki są bardzo delikatne, puszyste, takie 'lekkie'.


SKŁADNIKI (ok 20-30 szt w zależności od wielkości)

  • 1 szklanka przesianej mąki
  • 125 ml jogurtu naturalnego
  • 125 ml wody
  • 2 jajka
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej

Masło rozpuszczamy na patelni (zostawiamy do ostygnięcia).
Jajka ubijamy trzepaczką, łączymy z jogurtem i wodą.
W osobnym naczyniu przesiewamy mąkę, dodajemy proszek do pieczenia, sól, sodę oczyszczoną. Mieszamy. Wlewamy tutaj jaja z jogurtem i wodą, ładnie łącząc trzepaczką składniki. Na koniec dodajemy masło i miód. Ponownie mieszamy. Smażymy na rumiano z obu stron, u mnie na suchej patelni. Z połowy zrobiłam kwiatuszki, z połowy kształtne duszki jak to powiedziała Łucja :)

I kształty, nazwane przez Łucję duszkami, gdzie fantazja ją niosła i wymyślała co widzi :) Fajne, rozwijające wyobraźnię śniadanie dla dzieci




W myśl akcji:

Śniadania do pracy/szkołyRacuszki, placuszki, naleśniki, pancakes...

Follow on Bloglovin

niedziela, 10 listopada 2013

Od dzisiaj ruszyła na Mikserze moja akcja Racuszki, placuszki, naleśniki, pancakes... na którą serdecznie zapraszam, przekierowanie na dole wpisu. Akcję rozpoczynam wpisem na apluszki - czyli placuszki jabłkowe, w wersji waniliowo - cynamonowej :) Wyszły przepysznie. Zarówno jedzone bez dodatków, jak i jako baza pod różne smakołyki :)


SKŁADNIKI: (na 12 małych placuszków, akurat dla mnie i córek)

  • 100g mąki
  • 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią (cukru waniliowego, cukru + wanilia, ksylitol + wanilia itd)
  • 1 jajko
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • 125 ml mleka
  • 1 duże jabłko
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżki oleju (lub  oliwy, lub roztopionego masła)



Mleko wlewamy do miski, dokładamy do tego jajko, ubijamy ubijaczką (bądź mikserem). Następnie dodajemy cynamon, sodę oczyszczoną, szczyptę soli, cukier z wanilią. Gdy połączymy składniki, możemy dodać olej oraz mąkę. Na koniec dokładamy starte na dużych oczach jabłko. Łączymy wszystko ze sobą. Smażymy na rozgrzanej patelni ( u mnie bez tłuszczu) do zarumienia się po obu stronach.

Podawać z ulubionymi dodatkami.
Dla lubiących słodsze potrawy, polecam dołożyć 1 łyżkę cukru.
Smacznego

W wersji jaką zażyczyła sobie starsza córka, z bitą śmietaną i kolorową posypką


Oraz młodsza córka pałaszująca apluszki z czekoladą i bitą śmietaną


W myśl akcji:

Racuszki, placuszki, naleśniki, pancakes...Śniadania do pracy/szkoły

Follow on Bloglovin

poniedziałek, 04 listopada 2013

Moje naleśnikowo-placuszkowe potworki co chwilę proszą o takie śniadanka czy kolacje. I co chwilę słyszę, że robię je najlepiej na świecie. A moje serducho rośnie :) Puszyste, lekkie, pyszne.


SKŁADNIKI

  • 150g mąki
  • 2 jajka
  • 250ml mleka
  • 1 łyżka miodu
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki pasty waniliowej
  • 1/4 szklanki wody mineralnej gazowanej


Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy je ze szczyptą soli na sztywną pianę. W drugiej misce mieszamy wszystkie pozostałe składniki (za wyjątkiem wody). Najszybciej będzie Nam wymieszać to mikserem. Następnie dodajemy pianę z białek i delikatnie mieszamy w jedną stronę, do połączenia składników. Odstawiamy na 20 minut. Ciasto w tym czasie zgęstnieje. Potem dodajemy wodę gazowaną, mieszamy. Rozgrzewamy patelnię  i smażymy najlepiej bez dodatku tłuszczu. W momencie jak zaczną pojawiać się pęcherzyki powietrza, przekładamy na drugą stronę.
Podawać z ulubionymi dodatkami.
Ja wcinałam z jogurtem naturalnym, dziewczynki z dżemem. Dobre są również na zimno, więc jak najbardziej można zabrać ze sobą je do szkoły, czy do pracy jako np drugie śniadanie.

W myśl akcji:

Śniadania do pracy/szkoły

środa, 30 października 2013

No i się doigrałam. Teraz codziennie, co rusz słyszę: Mamo, mamo zrób jakieś nowe placuszki, naleśniczki. Ale takie mini wiesz. I podziwiam to z jak wielkim apetytem dziewczyny pochłaniają je co rusz.



SKŁADNIKI:

  • 3/4 szklanki mąki
  • 170ml mleka
  • 1 jajko (białko i żółtko oddzielnie)
  • 2 łyżki serka naturalnego
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
  • 1 łyżka (płaska) cukru trzicnowego
  • 1 łyżeczka (płaska) proszku do pieczenia
  • 2 łyżki oleju
  • 4-5 kostek czekolady mlecznej
  • szczypta soli


Białko ubijamy ze szczyptą soli na gęsto. Następnie w innym garnku/misce ubijamy: żółtko, serek naturalny, cukier waniliowy, cukier trzcinowy z olejem. Dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Oraz mleko małymi porcjami. Na koniec dodajemy pianę z białka, delikatnie mieszając wszystko. I skrojoną na drobno czekoladę. Delikatnie i dokładnie wszystko wymieszać. Odstawić na 20-30 minut. Ciasto trochę zgęstnieje w tym czasie. Rozgrzewamy patelnię, bez tłuszczu najlepiej. Wylewamy małe porcyjki. W momencie jak zaczną się pojawiać takie jakby pęcherzyki powietrza, przewracamy na drugą stronę. Smakują zarówno na ciepło, jak i na zimno.

Czas przewrócić placuszki na drugą stronę


A na koniec przedstawiam Wam moją największą fankę, mojego przedszkolaczka, dzisiaj miała pasowanie w przedszkolu, moją starszą córkę Łucję

niedziela, 27 października 2013

Trochę w temacie zakończonego konkursu, placuszki z naturalnym serkiem homogenizowanym. Kończąca się data i pomysł co by tutaj zrobić. Przepis kombinowany. Wyszły bardzo fajnie. Od Łucji usłyszałam: Mamo jesteś niesamowita. To cieszy. Potem dopytała czy możemy jeszcze częściej jeść takie śniadania, czy też kolacje.

SKŁADNIKI:

  • 3-4 łyżki serka homogenizowanego naturalnego
  • 1/2 szklanki mąki
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • 2 (mniejsze) jajka
  • odrobina soli
  • ok 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 szklanki wody gazowanej
  • dodatki

Jajka ubić z cukrem, do tego odrobina soli, serek homogenizowany. Mieszamy. Dokładamy mąkę z proszkiem do pieczenia, podlewamy wodą gazowaną. Smażymy małe placuszki na rozgrzanej patelni, aż do zarumienienia, z obydwu stron. U mnie bez tłuszczu.
Podawać z ulubionymi dodatkami. Dziewczynki miały z posypką czekoladową. Posypałam nią placuszki przed przewróceniem na drugą stronę. Frajdę miały ogromną.
Ja z odrobiną miodu i z mączką migdałową :)


I moja wersja:

 

 
1 , 2
Follow on Bloglovin


POLECAM
MÓJ NR 1
Camembert na fali
Camembert
MÓJ NR 2
Warkocz francuski
Warkocz francuski
MÓJ NR 3
Dietetyczne racuchy z kiwi Racuchy



NAPISZ DO MNIE:
basinepichcenie@blox.pl
https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1374966_556196014452992_92401169_n.jpg



Używam



BIORĘ UDZIAŁ W AKCJACH:
Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Top blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne