wtorek, 22 maja 2012

Mam trochę przepisów do wrzucenia i zaległości w związku z tym związane.
Będzie kompot rabarbarowo-jabłkowy.
Będzie leczo.
Będzie pasta jajeczna.
Będzie przysmak z serka wiejskiego.
Będą grzanki.

22:42, basinepichcenie
Link Komentarze (1) »
wtorek, 15 maja 2012



Kocham tortellini, kocham od czasu jak pierwszy raz je jadłam jakieś 10 lat temu. I dzisiaj wzięło mnie na sałatkę z nimi w roli głównej

1 paczka tortellini z szynką (by Biedronka 3 kolorowe)
1 żółta papryka
1,5 wędzonej piersi z kurczaka (by Biedronka)
4 ogórki konserwowe
1 łyżka słonecznika łuskanego
1,5 łyżki pestek dyni
2 łyżki suszonego koperku (a najlepiej świeżego)
odrobina pieprzu kolorowego
1/2 łyżeczki kurkumy

Tortellini ugotować zgodnie z przepisem, paprykę w kosteczkę, pierś, ogórki również. Dodać ziarna, koperek, przyprawy. Wszystko razem wymieszać, dodać ostudzone tortellini. I tyle. Ja mam ochotę na czystą, bez dodatków sosów, czy majonezu.
Mąż mój na pewno zje w wersji z dużą ilością majonezu.
A ja jem zawsze z lżejszym sosem.

1 łyżka jogo majo (http://winiary.netpr.pl/file/mediakit/117391/73/jogo-majo.jpg)
5-6 łyżek jogurtu naturalnego
sól, pieprz



Mam mrożone maliny, ale żeby tak czysty koktajl malinowy pić? No można by, ale piłam nie raz!
W zamrażalniku liście mięty. Raz dwa, wrzuciłam kilkanaście takich maluteńkich, pełną garść mrożonych malin, 1 jogurt naturalny (150ml) i wszystko zblendowałam. Wyszło przesmacznie.
Chyba jeszcze nigdy nie piłam/jadłam nic o smaku maliny z mięta.
Co do ilości mięty, nie podam dokładnie. Najlepiej dać kilka listków, zmiksować, odczekać 3-4 minuty, zobaczyć jak w smaku. By przypadkiem nie przesadzić

Praca biurowa, obiad w domu o późnych porach, a może by tak czasem obiad zabrać do pracy. Coś ostatnio męczy mnie mało dobry apetyt, więc ochota na coś lekkiego. Coś szybkiego też by się przydało, bo przecież jeszcze tyle jest do zrobienia. W zamrażalniku warzywa na patelnię, z dodatkiem ziemniaków. Szybko, smacznie, na już.
Niby nic takiego, bo co to jest podsmażyć warzywka na patelni? Ano nic. Ale u mnie zawsze z małą modyfikacją.

3/4 paczki warzyw na patelnię
przyprawa z warzywnej paczki

a dodatkowo:
1 łyżka koperku suszonego
1 duża cukinia
szczypta kminku mielonego
mrożona fasolka szparagowa

Instrukcji smażenia/duszenia podawać nie będę :)
Do pojemniczka i do pracy, do odgrzania w mikrofalówce jak znalazł



Gdy człowiek stara się jeść rozsądnie, jeść z głową to coraz to częściej bawi się w kuchni. Cieszy to coraz bardziej i daje wiele przyjemności.
Truskawki, chęć na coś słodkiego. W domu jest czekolada. Ale zjem kostkę czy dwie i będę dalej miała ochotę. Więc w zamyśle dołożenie mlecznej czekolady do 'czegoś'.
No i tak oto powstał ten deser. Swoją drogą przepyszny. Czy ja mówiłam, że kocham truskawki? A zwłaszcza desery truskawkowe?

1 mały jogurt naturalny (150ml) - można dać mniej, można dać więcej
30dag truskawek
3 kostki czekolady mlecznej (3x25kcal)

Wszystko zostało zblendowane. Czekoladę wcześniej potraktowałam tarką.

Pycha!

21:54, basinepichcenie , Koktajle
Link Dodaj komentarz »



Dawno nie jadłam tak dobrego, aromatycznego i smakowitego mięska. Rozpływało się w ustach, mąż wniebowzięty, a starsze dziecię dwa razy poprosiło o dokładkę. Zdjęcie wprawdzie nie powala, ale ten smak... mniam.

1kg karczku bez kości (chudego)
1,5 główki czosnku
kilka liści laurowych
5 kulek ziela angielskiego
2 łyżki cząbru suszonego
2 łyżki tymianku suszonego
łyżeczka maggi
2 łyżeczki sosu sojowego

Karczek w jednym kawałku. Robimy na nim głębokie nacięcia nożem, a w powstałych dziurach umieszczamy po ząbku czosnku. Z każdej strony, w miarę równomiernie. Następnie na rozgrzaną patelnię z oliwą wrzucamy nasz kąsek, obsmażamy z każdej strony, na średniej wielkości ogniu. Dobrze jest przykryć pokrywką w czasie smażenia, by nie mieć zatłuszczonego wszystkiego wokół.

W czasie smażenia w osobnym garnku szykujemy wodę (tak niecałe pół garczka), dodajemy wszystkie przyprawy (za wyjątkiem sosu sojowego), zagotowujemy. Gdy mięso mamy obsmażone przekładamy do garnuszka. Na maleńkim ogniu gotujemy mięsko, co jakiś czas obracając je, by w całości przesiąkło przyprawami. I podlewać co jakiś czas, gdy wody będzie coraz to mniej. U mnie to gotowanie trwało ok 1,5 godziny.

Następnie przekładamy mięsko na patelnię i przez cienkie sito przelewamy wywar. By był czysty, bez paprochów. Wywar dolewamy do mięska. Dusimy jeszcze jakąś godzinę, gdzie mniej więcej po 10 minutach pokroiłam duży kawał na małe kawałki. Nawet nie pokroiłam, a porozrywałam. Ja dusiłam pod przykryciem, co jakiś czas dolewając wody.

Gdy mięsko jest odpowiednio miękkie, odkładamy je na talerz. A z wywaru robimy sosik. Ja zarabiałam mąką żytnią, doprawiałam sosem sojowym i odrobiną maggi. Gdy sos jest odpowiedniej gęstości, dodajemy mięsko. A chwilę później możemy już pałaszować pyszny obiadek

niedziela, 13 maja 2012

Dawno nie jadłam lekkiej sałatki, ogólnie chodzi za mną sałatka grecka, ale to przy okazji. Zrobiłam więc sałatkę z tego co było w domu



1/2 główki dużej sałaty lodowej
1 duży ogórek zielony
ok 15 szt pomidorków koktajlowych
1 pomidor normalny (brakło koktajlowych)
1 pierś z kurczaka
pół paczki przyprawy gyros
1 łyżka pestek z dyni
1 łyżka ziaren słonecznika
1 łyżka jogomajo
120ml jogurtu naturalnego
2 łyżeczki przyprawy do tzatzyków (miał być w założeniu czosnek, ale nie miałam w lodówce)

Sałata lodowa na paseczki, ogórek w kostkę, pomidorki na ćwiartki. Pierś z kurczaka przesmażamy  na odrobinie oliwy z 1/2 paczki przyprawy do gyrosa. Studzimy, dodajemy do sałatki. Do tego ziarna. Na koniec dodajemy sos zrobiony z jogomajo + jogurtu naturalnego + przyprawy do tzatzyków. Można również podawać osobno - będzie się lepiej prezentowało.
Smacznego :)



Wymieszane:



Dietetyczna wersja udka z kurczaka. Bez tłuszczu, pieczone w piekarniku, bez skóry. Mocno przyprawione, przepyszne.

Udko z kurczaka
Przyprawy: słodka papryka, ostra papryka, kurkuma, koperek suszony, trochę maggi, czosnek suszony

Nacieramy przyprawami na godzinę przed wsadzeniem do piekarnika, zostawiamy w lodówce do przesiąknięcia przyprawami.
Do piekarnika do miękkości, ja daję na 25 minut na 200stopni, potem skręcam na niższa :)

Przed wsadzeniem do piekarnika



W zestawie obowiązkowo młode ziemniaczki z koperkiem, i mizeria :)

Stary chleb, który niekoniecznie smakuje już rewelacyjnie w postaci zwykłej kanapki?
Co z takowym zrobić? Grzanki, tosty, zapiekanki albo chleb w jajku. Ja tym razem postawiłam na zapiekanki.



Tradycyjnie gdy tylko pojawiam się z jedzeniem, mam automatycznie jedną zainteresowaną istotkę :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2 kromki czerstwego chleba (u mnie cebulowego)
zielone pesto
pomidorki czereśniowe
koperek świeży

Chleb smarujemy cienko pesto, i pomidorki skrojone w ćwiartki wymieszane z koperkiem. Do piekarnika na ok 5-8 min w temp 200 stopni. 

sobota, 12 maja 2012



Wieki mnie nie było.
Brakowało mi tego miejsca i radości związanej z gotowaniem, z szykowaniem potraw.
Jestem na powrót i mam nadzieję, że zostanę.
Na obiad była lekka zupa, poza domem, więc po powrocie skleciłam coś treściwego.

8 plasterków szynki z indyka
ok 10 pomidorków czereśniowych
świeży koperek
siemię lniane ziarenka
odrobina maggi do smaku
2 jajka

Szynkę przesmażyłam na patelni bez tłuszczu, do tego pomidorki na kawałki pokrojone, wszystko zalane jajkami wymieszanymi z maggi, koperkiem i siemieniem. Mały ogień, pokrywka - trzymać aż się zetnie :)

Szybko i smacznie

Follow on Bloglovin


POLECAM
MÓJ NR 1
Camembert na fali
Camembert
MÓJ NR 2
Warkocz francuski
Warkocz francuski
MÓJ NR 3
Dietetyczne racuchy z kiwi Racuchy



NAPISZ DO MNIE:
basinepichcenie@blox.pl
https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1374966_556196014452992_92401169_n.jpg



Używam



BIORĘ UDZIAŁ W AKCJACH:
Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

Top blogi Odszukaj.com - przepisy kulinarne